5 najczęściej popełnianych błędów w networking’u

Umiesz dobrze przeprowadzić networking? Sprawdź, czy popełniasz jakiś błąd.

Umiesz dobrze przeprowadzić networking? Sprawdź, czy popełniasz jakiś błąd.

Networking jest coraz bardziej popularny. Niestety sporo osób nie robi tego dobrze. Dlaczego? Jest kilka powodów. Wynikają one główne z niezrozumienia funkcji networking’u. Ludzie po prostu myślą, że chodzi o coś innego. No to o co właściwie chodzi i jakie popełniam błędy?

Błąd 1. Na pewno dziś sprzedam!

Oj, jakże możesz się boleśnie rozczarować i zniechęcić zarazem do networking’u, gdy wrócisz do domu nic nie sprzedawszy. Ale tak właśnie najprawdopodobniej będzie. Sam networking bezpośrednio nie generuje sprzedaży. Może się przyczynić do sprzedaży, gdy dobrze go rozegrasz, dobrze się do niego przygotujesz i przeprowadzisz właściwy follow-up po spotkaniu. O tym jak to dobrze zrobić napiszę post niebawem. Jeśli chcesz mieć pewność, że do Ciebie dotrze zapisz się na newsletter w okienku na prawym marginesie strony.

Skoro nie dziś, to kiedy? Pewnie wiesz, że 80% sprzedaży dokonuje się pomiędzy piątym a dwunastym kontaktem z klientem. Żebyś zwiększył swoje szanse sprzedażowe musisz zatem zaplanować dobry follow-up. Błędem jest nie podtrzymywanie kontaktu z poznanymi osobami. Po prostu nie wykorzystujesz możliwości.

Błąd 2. Gadam i gadam.

To jest częsty błąd ściśle związany z błędem 1. Na czym polega? Na tym, że chcesz koniecznie dzisiaj sprzedać i zaczynasz opowiadać nowo poznanym osobom o tym, jakie fantastyczne suplementy sprzedajesz i jak super się po nich będzie czuł albo że koniecznie musi się ubezpieczyć, bo przecież dzisiejsze czasy takie niepewne. Czy Ty idąc na spotkanie networking’owe chcesz usłyszeć od innych jak cudownie można sobie wyrzeźbić sylwetkę wykupując karnet na ich siłownię? Szczerze wątpię.

Nastaw się podczas networking’u na słuchanie. To jest Twoje główne zadanie na ten dzień. Dlaczego? Bo sprzedaż to rozwiązywanie problemów klientów. Jak chcesz zatem coś sprzedać, gdy nie wiesz z jakim problemem boryka się Twój potencjalny klient? Jak nawiązać rozmowę i jakie pytania zadawać przeczytasz tutaj.

I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Spraw, aby Twój rozmówca dobrze się z Tobą czuł. To emocje pamiętamy najlepiej ze spotkania z drugą osobą, tematy rozmowy dużo mniej. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Kupujemy od ludzi, do których mamy zaufanie. Buduj to zaufanie od pierwszego spotkania.

Błąd 3. Chcę rozdać jak najwięcej wizytówek.

Tylko po co? Co się stanie z Twoją wizytówką, którą wręczysz komuś w przelocie, lub którą ofiarujesz bez zbudowania relacji? No właśnie – trafi do kosza! Nie dawaj wizytówki, jeśli Cię o to nie poproszą. Ktoś, kto nie prosi o Twoją wizytówkę najpewniej nie ma zamiaru podtrzymać kontaktu. Ty za to proś!

Po co masz stać się wizytówkowym kolekcjonerem i jak zrobić z nich odpowiedni użytek? O tym w kolejnym poście o korzyściach dobrze przeprowadzonego networking’u. Jeśli chcesz mieć pewność, że nie przegapisz wpisu, zapisz się na newsletter w okienku na prawym marginesie strony.

Błąd 4. Efekty chcę mieć dziś!

Networking niesie ze sobą wiele korzyści. Między innymi:

  • tworzysz sieć kontaktów,
  • masz za sobą pierwsze spotkanie z potencjalnym klientem,
  • stajesz się rozpoznawalny,
  • uczestniczysz w wykładach towarzyszących networking’owi,
  • możesz spotkać kogoś, do kogo próbujesz umówić się na spotkanie od miesięcy,
  • miło i zarazem pożytecznie spędzasz czas.

Efektu networking’u nie odczujesz na następny dzień po spotkaniu. Jest to proces, którego wymienione wyżej korzyści zobaczysz najprawdopodobniej po kilku miesiącach. Poza tym, uczestnicząc w spotkaniach tego typu stajesz się coraz lepszy w nawiązywaniu kontaktów i utrzymywaniu relacjiNic lepiej Cię nie udoskonali jak regularne ćwiczenia. Gdy bierzesz udział w networking’u zyskujesz dodatkowo przewagę nad konkurencją, która tego nie robi 🙂

Błąd 5. Networking to miłe spotkanie towarzyskie.

Z pewnością jest to prawda. Dlaczego zatem jest to błąd? Jeśli traktujesz spotkania networking’owe jako rozrywkę to super, że się świetnie bawisz! Jednakże to nie przyniesie Ci korzyści biznesowych, a przynajmniej nie takie, które mógłby Ci przynieść świadomy networking.

Określ cel spotkania. Pomyśl, co ono ma Ci dać i jak to zrobić, by założoną korzyść faktycznie osiągnąć. To, że networking jest miłym spotkaniem to, że tak to nazwę – efekt uboczny. 🙂 Oczywiście bardzo przyjemny, ale nie cel sam w sobie. Tutaj piszę o wydarzeniach, które są świetną okazją do networkingu.

A Ty dodałbyś coś do listy błędów popełnianych podczas networking’u? Chętnie poznam Twoje doświadczenia. Napisz mi, proszę, o nich w komentarzu.

 

KURS ON-LINE Skuteczna Komunikacja w 22 dni!

29 thoughts on “5 najczęściej popełnianych błędów w networking’u

  • Wciskanie na siłę wizytówek to nie najlepsza taktyka 🙁 umiejętne podejście do networkingu potrafi zdziałać wiele dobrego 🙂

  • Umiejętność słuchania – tego wielu ludziom brakuje, a dzięki niej moglibyśmy się wiele dowiedzieć np. o naszej konkurencji, potencjalnych klientach lub osobach, z którymi planujemy współpracę.

  • Joanna zwracasz uwagę na ważne elementy. Nie chodzi o sprzedaż, o nachalne proponowanie swojej oferty. Ważne są emocje o których piszesz, pierwsze wrażenie, budowanie relacji, ale i pokazanie się – co robimy, czym się zajmujemy, w czym jesteśmy dobrzy.
    To także szansa na poznanie osób do przyszłej współpracy czy projektów.

  • Mało kto lubi słuchać, zazwyczaj niestety nastawieni jesteśmy na gadanie. Cel – opchnąć 100 wizytówek, bo przecież po to zostały zamówione. Albo, tak jak napisałaś – sprzedać. Dużo i szybko. A potem rozczarowanie. Kilka moich znajomych bywa na takich spotkaniach i niestety ich podejście do całej idei mnie zabija i zniechęca…
    Nie chodzę na tego typu spotkania (choć ciągle się nad tym zastanawiam), jestem nieśmiała i zapewne podpierałabym przysłowiowe ściany i kąty. Łatwiej nawiązać mi kontakty przez internet – tu nie mam oporów 😉

  • Wielokrotnie bywałam na spotkaniach networkingowych i chyba miałam szczęście, bo zazwyczaj spotykałam się z osobami, które coś już o networkingu wiedziały i żadna z tych ‚akcji’ nie miała miejsca 🙂 Może jedna rzecz, do której bym się przyczepiła to właśnie to słuchanie – nie zawsze czułam, że ktoś słucha mnie uważnie.

    • Cieszę się, że masz pozytywne doświadczenia z networkingu 🙂 Co do słuchania – no właśnie. Dlatego tym bardziej jesteśmy w stanie się dobrze zapamiętać, jak będziemy uważnie słuchać. 🙂

  • Właśnie bardzo mnie zawsze zastanawia, skąd w ludiach pomysł, że w trakcie spotkań networkingowych coś sprzedadzą. U mnie od razu włącza się mechanizm obronny i choćbym mogła być zainteresowana to nastawiam się na obronę przed akwizytorami. Niefajnie.

  • Sama dopiero przymierzam się do udziału w spotkaniach networkingowych, więc Twoje rady bardzo mi się przydadzą 🙂 Nachalne wciskanie wizytówek każdej napotkanej osobie i skupienie tylko i wyłącznie na swojej ofercie może z miejsca skreślić takiego delikwenta.

  • Myślę, że Twoje rady można odnieść tez ogólnie do biznesu. Zgadzam się i co do wizytówek wciskanych jak popadnie i do słuchania dokładnie tego co klient ma do powiedzenia. Czytałam także ostatnio dobra radę ze jak nie możesz być numerem jeden dla klienta postaraj się abyś mógł być numerem dwa. Jakoś mi się wbilo w pamięć i od tej pory staram się też w ten sposób budować relacje.
    Serdecznie pozdrawiam Agnieszka

    • Kiedyś nawet spotkałam się z taką sytuacją, że osoba będąca na networking’owym spotkaniu spacerowała między rozmawiającymi osobami i wręczała wszystkim po kolei swoje ulotki bez żadnego komentarza.

  • innym błędem jest przeciwieństwo gadania, czyli milczenie i stanie w kącie. Niektórzy mówią, że spotkania networkingowe nie działają – nie działają, jeśli tylko na nie idziemy i chowamy się przed innymi

  • Networking to biznes, trzeba więc podchodzić do niego poważnie, a przede wszystkim dobrze się przygotować. Nie możemy w taki sposób, jak nam „się wydaje”, ale stosować sprawdzone przez innych zasady.

  • Sama nie przepadam za spotkaniami networkingowymi. Pewnie właśnie dla tego, że kojarzą mi się z czymś sztucznym. Choć pewnie nie do końca tak jest i powinnam się do nich bardziej przekonać i jakoś je oswoić.

    • To kwestia oswojenia faktycznie. To też sprawa nastawienia na to, co chcesz z takich spotkań wyciągnąć. Przygotowanie do nich jest ważne. Asertywność też się przydaje 😉 Niedługo post o tym, jak dobrze odbyć spotkanie networking’owe 🙂

  • Byłam już na kilku spotkaniach networkingowych i mam mieszane uczucia. Z jednej strony udało mi się na nich pozyskać kilka wartościowych kontaktów, a z drugiej praktycznie na każdym nagabywali mnie naciągacze z „biznesów MLM”.

    • Agato, też często spotykam osoby z MLM. Jest ich tam naprawdę dużo. Nie ma się zresztą co dziwić, bo dla nich to idealna okazja, niestety najczęściej kiepsko wykorzystywana, właśnie z tego względu, że popełniają błędy, o których piszę 🙁 Żeby nie było, nie mam nic przeciwko biznesom MLM. Myślę, że to może być świetne rozwiązanie dla wielu osób. Kwestia nastawienia i właściwego przekazania koncepcji tego typu biznesu na spotkaniu networking’owym to podstawa. Osobom z MLM’ów najczęściej okazuję zainteresowanie dla ciekawej koncepcji produktów, informuję, że nie jest to teraz temat, który mnie najbardziej interesuje. Dodaję, że pomyślę, kto z moich znajomych mógłby być zainteresowany tego typu prowadzeniem biznesu lub produktami i tym sposobem pozytywnie i przyjaźnie kończymy 🙂

  • Byłam na wielu spotkaniach networkingowych i najlepsze znajomości mam z takich, gdzie nie było wizytówek, a liczba osób nie przekraczała 20-30. Więzi personalne budują się wtedy szybciej i łatwiej jest o trwałą relację (imho)

  • Na networkingowych spotkaniach byłam zawsze onieśmielona i trochę niepewnie się czułam. Wiem, że taka forma prezentacji i promocji siebie staje się coraz bardziej popularna. Ten artykuł „postawił mnie do pionu” 😉 Dziękuję i pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *